Opis
Ulepiony z masy solnej, ale z duszą jazzmana. Jego repertuar to mieszanka kolęd, dźwięków z lodówki i niepokojąco podobnych do „Sto lat” motywów. Gdy gra, nawet koty przysiadają i słuchają. Gdy nie gra – śpi, ale z fletem w dłoni, bo nigdy nie wiadomo, kiedy nadejdzie wena.
Kacper nie zna nut, ale zna serca. I trafia w nie z taką czułością, że nawet najtwardszy piernik mięknie. Idealny do postawienia tam, gdzie potrzeba odrobiny absurdu, muzyki i niebieskiego spokoju.




